czwartek, 6 marca 2014

Cała moja silna wola...

Heeeej. Trochę się działo .Nie pisałam wczoraj bo bolał mnie brzuch i nie było mnie w szkole.  No ,ale ddziś byłam i musiałam recytować wiersz z pamięci .Umiałam go dobrze , ale gdy stanęłam na tej scenie ( u nas tylko w naszej klasie jest taka mała scena pod tablicą multimedialną) i wszyscy zaczeli na mnie patrzeć , to tak się zdenerwowałam ,że zaczęłam się jąkać i w końcu nic nie powiedziałam ,a pani kazała mi się nauczyć na jutro ,ale nie wiem jak ja to zrobie -,- . No , i dotego byłam pierwszy raz w tym roku na rolkach . Było to zaledwie pół godziny ,bo było zimno ,ale i tak było suuper. Kocham jazde na rolkach ,to jeden z moich ulubionych sportów . We wakacje już planuję ,że codziennie godzinka na rolkach , do tego masa owoców i warzyw które staną się głównym elemętem mojej diety . Noo a propos diety to wtorek i środę wytrzymałam ,ale dziś załamałkam się i zjadłam krówkę i jogurt z czekoladą ;( . Nie wiem jak to jest bo jeszcze wcozraj patrzyłam przez cały dzień na moją ulubioną byłkę z czekoladą i nic ,a  dziś...No , ale to naprawdę był jeden jedyny dzien , bo przez te kilka dni bez słodyczy czułam się lekko i nie dokuczały mi bule b rzucha a dziś to masakra . NIGDY PRZENIGDY SŁODYCZY WIĘCEJ Z WYJĄTKIEM JEDNEJ MAŁEJ PRZYJEMNOŚCI W WEEKEND ,JEDNAK DOMOWEJ ROBOTY . No bo lepiej zjeść domową babeczkę bez dodatków niż batona  . No , a moja rodzinka upiekła pyszne babeczki...Do tego za tydzień jadę do galerii handlowej i na pewno zjem coś na szybko ,jednak zdecydowanie nie będą to hamburgery i fryty . Wątpię, że będzie tam jakiś sklep ze zdrową żywnością ,jednak postaram się wziąć coś z domu .

W dzisiejszym poście misiaki niestety nie będzie zdjęć , bo czekałam przez godzinę i nie chciały się załadować , więc wybaczcie ,ale bez zdjęć . Lecę już bo jutro kartkówka z fizyki . Czeeeeeść

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz