No ,a tak poza tym to omawialiśmy na polskim,, romeo i julię '' . Mieliśmy odegrać jeden fragment ze sztuki . No i ja byłam Julią . Ale śmiechu było ,dobrze , że użyłam mojej umiejętności aktorskich . :D A tak na serio to chciałabym być aktorką ,ale sama nie wiem bo u mnie się to często zmienia . Niedawno chciałam być dekoratorem wnętrz . Ale jednak to chyba aktorstwo sprawia mi radość .No nic . Zoczymy jak to będzie.
Robiłam też mojemu pepe fryzury . Na pierwszym zdjęciu jest w kucyku ,a na drugim jest jego mordka ,a na poniższym jest rozczochrany.
To zdjęcie jest trochę ruszone , ale udało mi się uchwycić czubek jego języka ;)
A co do tytułu to wiem , że jest dziwny ale jak siedziałam wczoraj na internecie to tam był taki śmieszny obrazek na którym było tłumaczenie z polskiego na angielski jak się nazywa człowiek który dużo czasu spędza w internecie i tam było mouse-potatoes :D . No , ale ja przerobiłam to na polski z nutką włoskiego akcentu .
Czeeeeść milordy i postaram się tu wpadać cześciej . Paaaaa



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz