sobota, 8 lutego 2014

be fit!

Heeeeej. U mnie nie działo się ostatnio nic zbyt ciekawego. W tym poście chciałam wam przedstawic kilka zdjęć inspiracji , nie wiem jak was , ale mnie bardzo inspirują i odrazu chce mi się ćwiczyć. Dziś pozwolilam sobie z okazji weekendu na  kaloryczny(jeden ma ponad 200 cal), ale przepyszny deser tiramisu.No nie przeciągając oto zdjęcia:






Fajne, co nie? A właśnie - byłam wczoraj z Karoliną i dziewczynami z klasy na O.S.I.R , bo miałyśmy znowu lekcje z tym nieznośnym nauczycielem i kłóciłysmy się z nim trochę bo nie chciałyśmy tam iść. Jednak musiałyśmy, ale na szczęście nie cwiczyłyśmy bo on chyba wie, że my o nodze pojęcia nie mamy.Powiedział nam też, że nie chce mieć z nami w-f , i wie,że my z nim, co jest prawdą, ale nie musiał mówić że nas nie lubi -,-. No, ale bylo nawet fajnie grałyśmy w panstwa miasta bez państw i miast, prawie dostałyśmy piłką, patrzałyśmy na chłopaków i chodziłyśmy po tej wiekiej hali i wyglądałysmy na nich z miejsca sędziego. Powymyślałyśmy też kilka tekstów na besty :D. Na dziś to tyle, bo idę coś zjeść bo burczy mi w bzuchu. Bay!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz