Heej . Sama nie wiem o czym będzie ten post, więc napisze to co ostatnio sie działo . No więc wczoraj zastanawiałam się nad napisaniem posta, był już nawet gotowy, ale jednak go nie opublikuje . Może kiedyś . Wczoraj ułożzyłam sobie jadłospis na najblizsze dni . I mam nadzieję, że będę sie go trzymać, ale gdybym miała ferie, to byłoby prościej , bo tak to chodze do szkoły i nie mam tyle czasu na pieczenie i przygotowywanie czegoś zdrowego . Cały czas się zastanawiam nad tym co brać do szkoły . Nie da sie przecież wziąć tam sałatki , a większość opcjii jest napakowana chemią . Nadal nie wiem co zrobię, ale juz wolę brać jakieś świerze słodkie bułki z serem niż coś kupionego w sklepie, co ma ze 3 lata ważności . A i muszę sie wam pochwalić - od prawie tygodnia nie jadłam czekolady ! Jak na mnie to sukces, bo jak sobie pomyśle ile ja kiedyś jadłam tych świństw ... nawet do czekolady mnie nie ciągnie, ale jak już naprawdę nie bedę mogła wytrzymac to kupiłam sobię gorzką czekoladę , bo pozjedzeniu jednego kawałka będę miala dość czekolady na kolejny tydzień. Jeszcze z niej nie korzystałam ,ale jest pod ręką .
Byłam wczoraj na spacerze z psem , a jemu nagle coś odbiło i zaczął trącać mnie noskiem i uciekać . Nie wiedziałam , że jest taki szybki . No , ale przynajmniej zafundował mi porcję ruchu . Uśmiałam się też przy tym, bo on jak tak szybko biega to ma taki wyraz twarzy..:D . Wiem ,żeby mi nie uciekł , ale jednak na poczatku trochę się wystarszyłam . No , ale szybciej byliśmy w domu .
Miałam też korki z matmy . Niestety niedługo mam sprawdzian, a nie wszystko rozumiem . Wytłumaczyła mi zadania z treścią , ale tych zadań z obliczeniami nie rozumiem . Nie wiem czy przydałoby się więcej lekcjii, czy poprostu ona średnio tłumaczy ale zobaczymy . Będę miała u niej jeszcze kilka i wtedy wszystko się okaże .
A i jeszcze propos to naprawdę lubię czytać o zdrowym jedzeniu więc moze kiedyś będę dietetykiem ? Ale jednak raczej wybiore karierę aktorki lub dekoratorki wnętrz . No , a dotego czasu musicie przygotować się na informacje o zdrowej diecie na moim blogu . Muszę jeszcze dopisac do opisu bloga , że jest także o zdrowym odżywianiu .
No , a dzisiaj tak bez zdjęć bo nieudało mi się żadnych zrobić, a własnie przyszła moja babcia . Chociaż moze wrzuce jedno , żeby ten post nie był taki smutny , bo nie wiem jak wy , bo to wkońcu wy jesteście czytelnikami , ale ja wolę jak są zdjęcia . nawet jesli nie są przezemnie robione , to przynajmniej ubrwniają wpis . Tak więc jedno zdjęcie odemnie , niestety wybacznie, ale nie jest moje, ale obiecuję , że w kolejnych wpisach bedą już zdjęcia zrobione przezemnie .
Śliczne pazurki . To paaaapaaaa!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz