Hej . Wiem , że osttnio posty rzadziej sie pojawiają, ale szykuje się do szkoły. Ferie zleciały naprawde szybko ,ale ciesze się że juz wracam do szkoły (zupełnie nie jak ja) . Te ferie były, fajne, założyłam bloga i spełniłam większośc rzeczy zz mojego artystyznego planu na ferie. Postaram się blogować często, co 2 dni i mam nadzieję, ze mi się uda. Z drugiej strony dobrze ze ferie już się konczą, bo u mnie i tak stopniał prawie cały snieg. Teraz niecierpliwie czekam na wiosnę.Zamierzam się w tym semestrze przyłożyć do nauki , ale co semestr tak mówię ;p . Ale koniecznie muszę poprawić fizykę i biologię, a w szczególności biologię.
Wczoraj zrobiłam sobię domowe spa czyli peeling na usta i ręce ( 2 łyżeczki miodu i półtorej łyżeczki cukru) oraz paznokcie.
A co do mojej diety - w miarę wytrwałam, zdarzały się chwile zwątpienia, ale teraz zacznie sie szkola i cięzko będzie mi powstrzymać sie od słodyczy. Może wtedy to juz nie będzie dieta, ale i tak nie bede jeśc tyle słodyczy co kiedyś. A co do ćwiczeń to jeszcze ćwiczę, ale trochę mniej z powodu drobnej kontuzji kostki. Ćwiczenia wykonuje, z wyjątkiem skakania na skakance. Do szkoły na 2 sniadanie zwykle brałam chipsy, albo wafelki . Od teraz będę brała domowe ciasteczka i owoce ( a przynajmniej spróbuję). Założyłam sobie także dzienniczek w którym piszę wszystko co zjadłam (nawet gryza kanapki na próbę), co trochę zniechęca mnie do jedzenia. Dzisiejszy post taki krótki i bez zdjęć, ale mam sporo spraw do załatwienia więc czeeeść!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz